Zima coraz bliżej – czas przygotować do niej swój samochód

zima

Zima, która jest niewątpliwie najtrudniejszym okresem zarówno dla kierowców, jak i samochodów, zbliża się coraz szybszym krokiem. Oznacza to, że trzeba powoli zacząć przygotowywać nasz samochód do jej nadejścia, by związane z nią niedogodności dokuczyły nam w jak najmniejszym stopniu. Co więc musimy zrobić?
Wiele osób bagatelizuje te sprawę, myśli, że „jakoś to będzie” i posiadanie zimowego płynu do spryskiwaczy oraz skrobaczki wystarczy. Nie ma wątpliwości, że to przydatne rzeczy, jednak nie w każdej sytuacji pomogą. Nie możemy przecież zapomnieć o kontroli stanu technicznego auta i ewentualnych naprawach. Jest wiele czynności, z którymi możemy sobie poradzić sami lub z pomocą bardziej doświadczonej osoby, z niektórymi natomiast warto wybrać się do serwisu. Jeśli właściwie zadbamy o auto przed nadejściem zimy, zmniejszymy ryzyko wystąpienia kłopotliwych sytuacji, jak problemy z rozruchem silnika czy zamarzniętymi drzwiami. Na co więc powinniśmy zwrócić uwagę?

Zajrzyjmy pod maskę
Sercem naszego samochodu jest jego silnik, dlatego też powinniśmy poświęcić mu teraz więcej uwagi. Sprawdźmy parametry płynów eksploatacyjnych i dowiedzmy się, w jakiej temperaturze krzepnie ciesz w układzie chłodzenia. Płyn chłodzący wysokiej jakości krystalizuje się w temperaturze niższej niż -30 do -35 stopni Celsjusza. Płyny zamarzające w wyższej temperaturze będą podczas mrozów bardzo niebezpieczne dla naszego auta. Jeśli więc nie wiemy, jaki płyn „siedzi” w naszej chłodnicy, lepiej wymienić na nowy i bezpieczniejszy. Zabieg kosztować będzie kilkadziesiąt złotych i uchroni nas przed na przykład pęknięciem bloku silnika, gdzie naprawa kosztować może nawet kilka do kilkunastu tysięcy złotych.

Sprawdźmy akumulator i instalację elektryczną
Bardzo ważnym elementem, o którym nie można zapomnieć przed zimą, jest układ rozruchu i ładowania. Trzeba więc sprawdzić, w jakim stanie jest akumulator, oczyścić i zabezpieczyć klemy akumulatora, jak i inne połączenia elektryczne. Szczególną uwagę należy poświęcić przewodom, które są w największym stopniu narażone na wilgoć. Podczas sprawdzania instalacji elektrycznej warto też przyjrzeć się oświetleniu samochodu oraz ustawieniu reflektorów.
Jeśli niedawno kupiliśmy akumulator, nie powinniśmy się niczego obawiać. Jeśli jednak ma on już kilka lat, warto odwiedzić serwis i zbadać jego stan. Słaby akumulator przy niskich temperaturach oraz mrozach będzie się szybko rozładowywał i może sprawić, że po nocy samochód nie odpali. Zabieranie akumulatora do domu na noc lub też przykrywanie kocami i ładowanie prostownikiem może nas na dłuższą metę zmęczyć, a i tak nie gwarantuje, że będzie on działał sprawnie. Jeśli więc okaże się, że nasz akumulator do niczego się już nie nadaje, kupmy nowy.

Opony zimowe
„Zimówki” to chyba pierwsze skojarzenie, jakie przychodzi kierowcom do głowy, gdy pada hasło „zima”. Jednak nie każdy wie, że opony zimowe zakłada się dopiero w momencie, gdy temperatura zaczyna spadać poniżej 7 stopni Celsjusza.
Jeśli mamy opony z poprzednich sezonów, musimy sprawdzić ich stan. Przyjrzyjmy się więc, czy nie ma na nich mechanicznych uszkodzeń i czy bieżnik na całej powierzchni jezdnej zużyty jest równomiernie. Nie zapomnijmy też o wysokości bieżnika, która powinna wynosić minimum 4 mm.

opona
Źródło:

Przyjrzyjmy się podwoziu
Podwozie to jeden z elementów, które najbardziej cierpią przez nierówne nawierzchnie, których zima przybywa, jak i opady atmosferyczne. Zima jest szczególnie okrutna dla elementów zawieszenia, dlatego też nie można dopuścić do sytuacji, że nie będą one sprawne. Nawet drobny luz może rozwinąć się do tego stopnia, że auto przestanie właściwie reagować na ruchy kierownicy i trzymać się kierunku jazdy.
Sprawdzamy więc układ hamulcowy, kierowniczy, amortyzatory i sworznie. Sworznie i końcówka drążka kierowniczego najbardziej zużywają się i niszczą właśnie zimą, więc warto je wymienić, jeśli są już w nie do końca dobrej kondycji. Od tego wszystkiego zależy przecież nasze bezpieczeństwo.
Sprawdźmy też, czy jakieś elementy nie korodują, gdyż zimą stan ten znacznie się pogorszy, jeśli nie zareagujemy.

Istotne drobiazgi
Aby zapewnić sobie optymalną widoczność, powinniśmy przed zimą wymienić pióra wycieraczek, albo chociaż same gumki. Nie dolewajmy już do zbiornika spryskiwacza letniego płynu. Jeśli nadal tam jest, zużyjmy go jeszcze przed połową listopada, a następnie wlejmy płyn zimowy. W ten sposób ustrzeżemy się przed sytuacją, że z powodu nocnych przymrozków płyn w zbiorniku zamarznie.
Przed zimą powinniśmy też zadbać o zamki w samochodzie, pryskając je preparatem pochłaniającym wilgoć, dzięki któremu nie zamarzną. Przesmarujmy także uszczelki preparatem silikonowym, żebyśmy nie mieli problemów z otwieraniem drzwi i klapy bagażnika.

Umyjmy auto, zanim przyjdzie mróz
Przed nadejściem mrozów warto dokładnie umyć samochód. W ten sposób łatwiej nam będzie wykryć uszczerbki na karoserii. Usuńmy póki czas wszystkie szkody lakiernicze i ogniska korozji, zanim będzie za późno. Jeśli tego nie zrobimy, po zimie będą znacznie większe.