Holowanie auta z automatem, uszkodzonym kołem lub zablokowaną skrzynią — czego nie robić?
Nie każde auto można po prostu wciągnąć na lawetę albo holować na lince. Samochód z automatyczną skrzynią biegów, zablokowanym kołem, uszkodzonym zawieszeniem albo urwanym kołem wymaga ostrożnej oceny sytuacji. Zły sposób załadunku może doprowadzić do dodatkowych uszkodzeń, których da się uniknąć.
Dlaczego nie każde auto można holować tak samo?
Kierowcy często używają słowa „holowanie” bardzo ogólnie. Dla jednych oznacza ono ciągnięcie auta na lince, dla innych wciągnięcie samochodu na lawetę, a dla jeszcze innych transport pojazdu do warsztatu. W praktyce różnica jest duża, bo sposób postępowania powinien zależeć od tego, co dokładnie stało się z autem.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy samochód odpala, ma sprawne koła i można go bezpiecznie przestawić. Inaczej, gdy skrzynia biegów jest zablokowana, auto stoi na biegu, koło nie obraca się swobodnie albo zawieszenie jest uszkodzone po uderzeniu w krawężnik. Wtedy pośpiech i użycie siły mogą przynieść więcej szkody niż pożytku.
Właśnie dlatego przed transportem warto dokładnie powiedzieć, co dzieje się z pojazdem. Czy auto odpala? Czy da się wrzucić luz? Czy koła się obracają? Czy samochód stoi na płaskim terenie, w garażu podziemnym, na parkingu, przy drodze czy po kolizji? Od takich szczegółów zależy, czy wystarczy standardowy załadunek, czy potrzebny będzie ostrożniejszy sposób działania.
Spis treści
- 1 Samochód z automatyczną skrzynią biegów — ostrożnie z holowaniem na lince
- 2 Zablokowana skrzynia lub brak możliwości wrzucenia luzu
- 3 Urwane koło, krzywo ustawiona felga albo uszkodzone zawieszenie
- 4 Auto po kolizji — nie zawsze warto „dojechać jeszcze kawałek”
- 5 Niskie zawieszenie, auta sportowe i samochody wymagające ostrożnego podejścia
- 6 Kiedy wystarczy pomoc na miejscu, a kiedy potrzebna jest laweta?
- 7 Co powiedzieć przez telefon przed przyjazdem lawety?
Samochód z automatyczną skrzynią biegów — ostrożnie z holowaniem na lince
Przy samochodach z automatyczną skrzynią biegów najczęstszy błąd polega na traktowaniu ich tak samo jak auta z manualem. Tymczasem wiele automatów nie powinno być klasycznie holowanych na lince na dłuższym odcinku. Problemem jest smarowanie skrzyni, praca układu napędowego i ryzyko uszkodzenia elementów, które podczas normalnej jazdy pracują w innych warunkach.
Oczywiście są sytuacje, w których auto można przetoczyć kilka metrów, na przykład żeby ustawić je do załadunku. To jednak nie to samo, co ciągnięcie samochodu przez miasto. Jeżeli kierowca nie ma pewności, co dopuszcza producent, bezpieczniej jest nie eksperymentować.
W przypadku poważniejszej awarii rozsądniejszym rozwiązaniem jest autoholowanie Szczecin, czyli przewóz auta na lawecie lub autolawecie, bez ryzykowania dodatkowego obciążenia skrzyni biegów i układu napędowego.
Zablokowana skrzynia lub brak możliwości wrzucenia luzu
Jeszcze trudniejsza sytuacja pojawia się wtedy, gdy samochód nie daje się przestawić na luz. Może to dotyczyć zarówno automatu, jak i manualnej skrzyni biegów. Auto stoi, koła są obciążone, a kierowca nie może go swobodnie przepchnąć ani ustawić do załadunku.
W takim przypadku nie powinno się zakładać, że „jakoś pójdzie”. Wciąganie samochodu na siłę, z kołami pracującymi pod oporem, może pogłębić uszkodzenia. Dotyczy to szczególnie sytuacji, gdy napęd, skrzynia albo koła są zablokowane i pojazd nie toczy się normalnie.
Przed przyjazdem lawety warto powiedzieć przez telefon, czy auto odpala, czy można wyjąć kluczyk, czy jest dostęp do wnętrza, czy da się przełączyć skrzynię na neutralny tryb i czy samochód stoi w miejscu, z którego można go bezpiecznie zabrać. To pozwala dobrać właściwy sposób załadunku.
Urwane koło, krzywo ustawiona felga albo uszkodzone zawieszenie
Po uderzeniu w krawężnik, dziurę lub przeszkodę na drodze auto może wyglądać niepozornie, ale problem zaczyna się przy próbie ruszenia. Koło stoi pod kątem, coś ociera, samochód ściąga albo jedna strona pojazdu jest nienaturalnie opuszczona. W takiej sytuacji dalsza jazda może zniszczyć oponę, felgę, wahacz, elementy zawieszenia, a czasem również półosie lub układ kierowniczy.
Niebezpieczne jest także przeciąganie takiego samochodu po podłożu. Jeżeli koło nie obraca się prawidłowo, ciągnięcie go pod obciążeniem może tylko pogorszyć sprawę. Dlatego przy tego typu awariach ważne jest nie tylko to, że przyjedzie laweta, ale też sposób, w jaki auto zostanie załadowane.
Przydatne są wtedy rolki lub wózki transportowe. Pozwalają przemieścić samochód bez ciągnięcia uszkodzonego koła po nawierzchni. To szczególnie ważne przy autach z zablokowanym kołem, uszkodzonym zawieszeniem, zerwanym elementem układu jezdnego albo po kolizji.
Więcej o takich sytuacjach można przeczytać na stronie dotyczącej usługi holowanie samochodu z urwanym kołem, gdzie opisano, dlaczego przy uszkodzonym kole nie warto działać siłowo.
Auto po kolizji — nie zawsze warto „dojechać jeszcze kawałek”
Po stłuczce wielu kierowców patrzy przede wszystkim na to, czy samochód odpala i czy da się nim ruszyć. Jeśli auto jedzie, pojawia się pokusa, żeby samodzielnie dojechać do domu albo warsztatu. Problem w tym, że po kolizji uszkodzenia nie zawsze są widoczne od razu.
Mogą ucierpieć przewody, chłodnica, zawieszenie, układ hamulcowy, koła, osłony pod autem albo elementy karoserii. Samochód może hamować inaczej, ściągać na jedną stronę albo mieć części, które podczas jazdy mogą się poluzować. Wtedy dalsza jazda to nie tylko ryzyko większej naprawy, ale też zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Jest jeszcze jeden praktyczny aspekt. Jeżeli po kolizji kierowca kontynuuje jazdę uszkodzonym autem i pogłębi uszkodzenia, później może być trudniej wykazać, które szkody powstały w samym zdarzeniu, a które pojawiły się już po nim. Dlatego przy wycieku płynów, krzywym kole, nietypowych dźwiękach albo problemach z prowadzeniem auta lepiej zatrzymać się i skonsultować sytuację.
Niskie zawieszenie, auta sportowe i samochody wymagające ostrożnego podejścia
Osobną grupą są auta sportowe, samochody z niskim zawieszeniem i pojazdy, które mają mały prześwit. W ich przypadku standardowy załadunek może wymagać większej ostrożności, żeby nie uszkodzić zderzaka, progów, dokładek aerodynamicznych albo elementów podwozia.
Przed transportem warto uprzedzić, że auto jest nisko zawieszone. Dobrze jest też powiedzieć, czy samochód odpala, czy ma sprawny układ kierowniczy, czy można nim podjechać na najazd i czy nie ma blokady kół. Taka informacja pomaga dobrać sposób załadunku i uniknąć sytuacji, w której pojazd zahaczy o platformę.
W takich przypadkach sama usługa transportu to jedno, ale równie ważne jest doświadczenie osoby, która ładuje samochód. Przy drogich, sportowych lub nietypowych autach liczy się spokojne podejście, dobre ustawienie pojazdu i zabezpieczenie go na platformie.
Kiedy wystarczy pomoc na miejscu, a kiedy potrzebna jest laweta?
Nie każda awaria oznacza konieczność przewozu auta. Jeżeli problemem jest rozładowany akumulator, brak paliwa, przebita opona albo zatrzaśnięty kluczyk, często da się pomóc na miejscu. Inaczej wygląda sytuacja, gdy samochód nie może bezpiecznie kontynuować jazdy albo próba ruszenia może powiększyć uszkodzenia.
Laweta jest rozsądnym rozwiązaniem między innymi wtedy, gdy auto ma problem ze skrzynią biegów, zablokowane koło, uszkodzone zawieszenie, jest po kolizji, ma wyciek płynów, przegrzewa się albo nie da się go bezpiecznie przestawić. Wtedy lepiej przewieźć pojazd do warsztatu, domu albo innego wskazanego miejsca niż ryzykować jazdę „na siłę”.
W Szczecinie i okolicach w takich sytuacjach można skorzystać z usługi laweta Szczecin, szczególnie gdy auto wymaga transportu na platformie, a nie klasycznego holowania.
Co powiedzieć przez telefon przed przyjazdem lawety?
Im dokładniejsze informacje poda kierowca, tym łatwiej dobrać odpowiedni sposób działania. Warto przygotować kilka podstawowych danych: gdzie stoi samochód, co się stało, czy auto odpala, czy można wrzucić luz, czy koła się obracają, czy pojazd jest po kolizji i dokąd ma zostać przewieziony.
Przy trudnym załadunku ważne są również szczegóły miejsca. Inaczej wygląda odbiór auta z szerokiego parkingu, inaczej z wąskiej ulicy, garażu podziemnego, pobocza albo miejsca po zdarzeniu drogowym. Dobrze jest też wspomnieć, jeśli auto ma niskie zawieszenie, uszkodzone koło, zablokowaną skrzynię albo brak możliwości otwarcia pojazdu.
Najważniejsze jest to, żeby nie działać w pośpiechu. Jeżeli nie ma pewności, czy autem można jeszcze jechać, lepiej zapytać przed ruszeniem. Czasem wystarczy telefoniczna konsultacja, żeby ocenić, czy dalsza jazda jest bezpieczna, czy lepiej zatrzymać samochód i zorganizować transport lawetą.
Autoholowanie Corrado — tel. 609 240 240. Płatność możliwa gotówką, kartą lub BLIK.
