Carlsson C25 Royale

Carlsson C25 Royale – Rok temu, w genewskim teatrze marzeń pokazano Carlssona C25, piekielnie mocną inkarnację Mercedesa SL65 AMG. Czym więc różni się Royale od samochodu pozbawionego królewskiego dopisku?

Przy cenie 429,000€ można by oczekiwać setek nowinek, tylko po co? Specjalne kombinacje kolorystyczne, jeszcze bardziej odchudzone nadwozie (karbon, widzę karbon, karbon widzę) i wyjątkowa elitarność (nadal tylko 25 egzemplarzy), tworzy żywą legendę Carlssona C25 Royale.

Jako, że pod maską drzemie nadal 753 KM oraz 1320 Nm, pora na kilka ciekawostek cenowych. 156,000€ pochłoną 24-karatowe, złote zdobienia karoserii, 13,564€ kosztuje wnętrze wyłożone włóknem węglowym, a rezygnacja z luksusu na rzecz kubełkowych foteli z sześciopunktowymi pasami, systemem gaśniczym i całym wyścigowym tałatajstwem, 35,400€. Osobiście, wziąłbym pod rozwagę zestaw audio firmy Focal za 18,860€. Ostatecznie, możemy zdecydować się na jednolitego kolorystycznie Smarta Fortwo, wycenionego na 45,000€.


[Źródło: Auto-Blog.pl] [Fot. Live: Drew Phillips / AOL]