Hamann Hawk

Hamann Hawk – Jastrząb to wielki ptak o dumnie rozpostartych skrzydłach. Taki też jest Hamann Hawk. Potężny, z lubością prezentujący swe wdzięki, zawsze gotowy do lotu na autostradową ofiarę.

Złoty lakier Everose Gold (wygląda raczej jak jasnoróżowy – przyp. red.) ładnie komponuje się z czarnymi dodatkami w postaci spojlera zderzakowego, maski i klapy bagażnika, dyfuzora oraz ogromnego skrzydła. Pod poszerzone nadkola (60 z przodu, 70 mm z tyłu), wtłoczono kute, jednoczęściowe, 21-calowe felgi „Unique Forged Anodized”. Pasujące do nich opony, mają rozmiar 245/30 i 345/25. Zaopatrzone w regulowane amortyzatory i sportowe sprężyny, zawieszenie oddało 30 mm ze swej wysokości.

Co można napisać o wnętrzu? Że w porównaniu do całej reszty, jest komfortową salonką. Miękka skórka sąsiadująca z zamszowymi i karbonowymi wykończeniami.

W komorze silnika znajdziemy znajome, 6.2-litrowe V8. Myliłby się jednak ten, kto uważa, że do dyspozycji kierowcy oddano 571 KM. Przeprogramowana elektronika sterująca, tytanowe kolektory wydechowe, wyczynowe katalizatory spalin oraz takie same filtry powietrza, sprawiają, że jednostka dysponuje mocą 636 koni mechanicznych. Dzięki temu, pierwsza setka pojawia się na zegarze po 3,6 sekundy, a prędkość maksymalna to 320 km/h.


[Źródło: Auto-Blog.pl]