Mercedes GLK Pikes Peak od RennTech

Mercedes GLK Pikes Peak – Florydzki RennTech przyzwyczaił do raczej ekstremalnych przeróbek Mercedesów. Chcąc podkreślić swą amerykańskość, odgrzebali z czeluści garażu GLK Pikes Peak Rally Racer i odpowiednio go ulepszyli.

Jak każdy pojazd startujący w tej morderczej imprezie, także GLK otrzymało szeroko wykrojone zderzaki, potężne kanały powietrzne wentylujące tarcze hamulcowe oraz wielgachne skrzydło, górujące nad tylną klapą. Na pewne i bezpieczne prowadzenie wpływa również udoskonalone zawieszenie (coilover firmy KW) i 20-calowe obręcze, wypełnione mieszanką firmy Nitto. Pewnie zastanawiacie się, co to za powłoka pokrywa karoserię GLK Pikes Peak. Otóż jest to winylowa folia w kolorze i strukturze szczotkowanej stali z dodatkiem czarnego włókna węglowego. Całość zwie się 1080 Scotchprint, i zostało opracowane przez 3M.

Pod maską mruczy benzynowa jednostka 3.5 V6, wspomagana agregatem elektrycznym. Wyczynowy kolektor dolotowy, sportowe wałki rozrządu, zmodyfikowane głowice cylindrów, kompozytowy dolot powietrza wraz z przeprogramowanym sterownikiem silnika ECU, dał gwarancję 355 koni mechanicznych mocy.

Po odbębnieniu amerykańskiej trasy, (wszelkiego rodzaju wystawy, imprezy, no i szkoły z zakładami pracy) GLK Pikes Peak od RennTech spocznie w kalifornijskim Muzeum Mercedesa.


Wideo:

[Źródło: Auto-Blog.pl]