Ciekawostki

Czy samochód bez prawa jazdy (mini car) ma w ogóle sens?

Choć możliwość prowadzenia samochodu bez konieczności posiadania prawa jazdy wydaje się kusząca dla osób nieposiadających takich uprawnień, to sprawa nie jest taka prosta, jak obiecują dystrybutorzy. Czterokołowce, bo o nich mowa, mimo swoich ograniczeń, mogą być jednak dobrą alternatywą dla motorowerów i skuterów, w wielu przypadkach również bezpieczniejszą. Co warto o nich wiedzieć?

Samochód bez prawa jazdy, na dowód osobisty – czy na pewno?

Mimo zapewnień sprzedawców zgodnie z Polskimi przepisami nie ma możliwości prowadzenia samochodu (czterokołowca) bez posiadania prawa jazdy, choć nie oznacza to, że musi to być prawo jazdy kategorii B. Do kierowania czterokołowców, w zależności od ich wagi i mocy, potrzebujemy minimum prawa jazdy kategorii AM lub B1.

Przeświadczenie o braku konieczności posiadania jakiegokolwiek prawa jazdy wzięło się ze skomplikowania polskiego ustawodawstwa. Osobom, które ukończyły 18 lat przed 19 stycznia 2013 roku, zezwala ono na prowadzenie motorowerów (o poj. do 49cm3) wyłącznie na podstawie dowodu osobistego. Można powiedzieć, że dowód osobisty niejako zastępuje im prawo jazdy kategorii AM. Do kierowania czterokołowcem lekkim o homologacji L6e również wymagane jest prawo jazdy AM, skąd niektórym osobom prosty wydał się wniosek, że również w tym wypadku wystarczy dowód osobisty. Niestety – w myśl polskiego prawa posiadając dowód osobisty, możemy kierować wyłącznie motorowerami, nie zaś wszelkimi pojazdami “łapiącymi się” na kategorię AM. Prawo precyzuje w dodatku, że motorower to pojazd dwu- lub trzykołowy, a nie czterokołowiec (jest on pojazdem samochodowym). 

Zobacz również:  Trening w domu – od czego zacząć?

Czterokołowiec lekki L6e – dla kogo?

Mini carUzyskanie prawa jazdy kategorii AM jest znacznie łatwiejsze i tańsze niż kategorii B. Niższy jest również wiek umożliwiający jego uzyskanie (14 lat). Powoduje to, że dla wielu osób wybór czterokołowca lekkiego z homologacją L6e będzie godną rozważenia opcją. Sam kurs kosztuje między 1000 a 1400 złotych, wymaga jedynie odbycia 20-godzinnego szkolenia (10 godzin teorii i 10 godzin praktyki), a egzamin odbywa się wyłącznie motorowerem. Całość jest znacznie szybsza i łatwiejsza niż “pełna” kategoria A czy B. Dla niektórych (np. osób poniżej 16 roku życia) to jedyne możliwe do uzyskania prawa jazdy. 

Jeśli mamy już za sobą trudy uzyskania prawa jazdy możemy prowadzić, oprócz motorowerów, czterokołowce lekkie o homologacji L6e. Co to w praktyce oznacza? W tę kategorię wpisują się tzw. mini-cary o masie własnej do 350 kg, z silnikiem o pojemności do 50cm3 i mocy maksymalnej poniżej  4kW (niespełna 5,5KM). Choć takie osiągi wydają się niewielkie, to w większości przypadków wystarczają do poruszania się po mieście. Odwzajemniają się za to bardzo niskim spalaniem – zazwyczaj oscyluje ono w granicach 3 litrów na każde 100 km.

Dlaczego ktoś chciałby wybrać taki pojazd? W porównaniu ze skuterem zapewniają większe bezpieczeństwo – mają 4 koła, pasy bezpieczeństwa, trzy lusterka wsteczne, karoserię chroniącą podróżnych, po 2 światła z przodu i tyłu, wycieraczki i fotele z zagłówkami. Jednak jedną z najważniejszych przewag nad motorowerem jest dach, umożliwiający prowadzenie również przy niesprzyjającej. W polskich warunkach klimatycznych miejsce skutera jest w garażu przez prawie 6 miesięcy w roku, a czterokołowca możemy używać bez względu na porę roku. 

Czterokołowiec ciężki z homologacją L7e

Tu już nikt nie ma złudzeń – potrzebne jest prawo jazdy kategorii B1, które można uzyskać po ukończeniu 16 roku życia. W tym przypadku kurs i egzamin wygląda niemal identycznie, jak na “dorosłą” kategorię B. Podobna jest także cena. Po ukończeniu 18 roku życia w uproszczony sposób można uzyskać prawo jazdy kategorii B i jest to niewątpliwie duża zaleta tej kategorii. 

Zobacz również:  FAW Red Flag

Czterokołowiec z homologacją L7e może mieć do 550 kg masy własnej i legitymować się mocą nieprzekraczającą 20,4KM. Maksymalna prędkość może wynosić do 100km/h, ale nie można poruszać się nimi po drogach szybkiego ruchu i autostradach. Zazwyczaj, z uwagi na niewielką moc i masę, są tanie w eksploatacji – zadowalają się 3 do 6 litrami paliwa na 100km. 

Czy się opłaca?

To zależy – jak to często w życiu bywa. Jeśli posiadamy prawo jazdy kategorii B, to z pewnością nie ma powodu, by w ogóle się interesować czterokołowcami. Jeśli natomiast masz 14 lub 16 lat, to może to być najlepszy sposób na posiadanie pierwszego samochodu i nabycia wprawy za kierownicą. Uzyskanie kategorii AM i zakup pojazdu z homologacją L6e może być również atrakcyjne dla osób, które z jakichś powodów nie mogą bądź nie chcą uzyskać kategorii B – np. osób starszych. Wtedy, po uproszczonym kursie i egzaminie, mogą cieszyć się zaletami własnych czterech kółek.

Więcej ciekawych artykułów motoryzacyjnych na https://www.magazyn-motoryzacyjny.pl/.

Czy samochód bez prawa jazdy (mini car) ma w ogóle sens?
5 (100%) 1 głos(ów)

Redakcja auto-blog.pl

Jesteśmy grupą pasjonatów w tematyce motoryzacji. Lubimy pisać o samochodach, sportach motorowych oraz prezentować ciekawostki z dziedziny motoryzacji. Pisanie o motoryzacji to nasza pasja i hobby.

Podobne artykuły