Renault Talisman – podbój segmentu D

renault-talisman-lfd-laissez-vous-seduire-04
Nazwa Talisman kojarzy się zdaniem producenta z mocą i ochroną. Jest też łatwa do wymówienia, zrozumiała w każdym języku. I ten zabieg pewnie się przyda, bo Renault Talisman ma spore szanse na podbicie rynku. Spodoba się tym, którzy szukają auta eleganckiego, prestiżowego, zapewniającego komfort w czasie jazdy i do tego jeszcze dostępnego za rozsądną cenę.

Rywal Volkswagena Passata, Peugeota 508 czy Opla Insigni pojawi się w Polsce dopiero na początku 2016 roku, nieco wcześniej ma być dostępny we Francji. Oficjalna prezentacja Talismana miała miejsce 6 lipca 2015 – debiutowała wersja sedan, ale wkrótce do sprzedaży trafi także kombi, które poznamy we wrześniu.

Talisman to samochód o imponujących wymiarach: 4,85 m długości, 1,87 m szerokości i 1,46 m wysokości, z rozstawem osi − 2,81 m. Auto jest naprawdę przestronne. Wysokość od siedzisk do dachu wynosi z przodu 902 mm, a z tyłu 855 mm. Bagażnik, przy standardowym ustawieniu kanapy, ma pojemność 608 dm3. Podstawą produkowanego w Douai, we Francji, Talismana jest platforma CMF (znana z niedawno prezentowanego Renault Espace), która ma oferować opcjonalną tylną oś skrętną, co zapewnia dużą zwrotność mimo znacznych gabarytów.

Design Renault Talismana przyciąga wzrok smukłą, elegancką linią, dobrymi proporcjami, futurystycznymi elementami, do których można zaliczyć ciekawie zaprojektowane światła do jazdy dziennej w kształcie litery C, nadające pasowi przedniemu oryginalny wygląd.

renault-talisman-lfd-laissez-vous-seduire-10

Tym, co utrzymuje Talismama na naprawdę wysokiej pozycji w segmencie D, jest jakość wyposażenia i wykończenia – praktycznie nieodbiegająca od klasy premium. Fotele mają funkcję masażu, podgrzewania i zapisu ustawień. Kokpit jest nowoczesny i wykończony bardzo precyzyjnie elementami z tworzywa miękkiego. Przyjemność z jazdy zapewnia też system Bose (z 13 głośnikami!) i duży ekran dotykowy systemu R-Link-2 (w najbogatszej wersji aż 8,7-cala). Komfort prowadzenia zwiększa asystent parkowania, tempomat, systemy: kontroli pasa ruchu, ostrzegania o nadmiernej prędkości (rozpoznający znaki drogowe) i monitorowania martwego pola.

Renault Talisman ma być dostępny w kilku wersjach wyposażeniowych: Life, Zen, Intens, Initiale Paris oraz Business. Ostatni wariant nie będzie jednak dostępny w Polsce.

Pod maską Talismana może się kryć zarówno benzynowy, jak i wysokoprężny silnik – wszystkie motory spełniają wyśrubowane normy emisji szkodliwych spalin Euro 6. Diesel Energy dCi o mocy 110 lub 130 KM można łączyć ze skrzynią manualną lub automatyczną, ale topowy dCi 160 KM (360 Nm) będzie dostępny jedynie z automatem EDC. Z kolei silniki benzynowe TCe 150 i 200 KM połączone zostały z 7-biegową skrzynią zautomatyzowaną EDC.

Napęd ma być przekazywany tradycyjnie na koła przednie.

Wielkim plusem Talismana jest możliwość wyboru trybu jazdy, zapewniona przez technologię Multi-Sense. Do wyboru mamy dwa tryby pracy napędu: Comfort i Sport oraz pięć trybów pracy układu jezdnego: Comfort, Sport, Eco, Neutral i Perso. Ten ostatni, jak nazwa wskazuje, umożliwia pełną personalizację ustawień, a to powoduje, że jazda staje się naprawdę komfortowa.

Czy Talisman ma szansę pokonać mocnych niemieckich rywali? Zobaczymy, ale już dziś można stwierdzić, że ma duże szanse.

Komentarze

  1. Jezu, ale to auto świetnie wygląda. I jeszcze ta 7 stopniowa skrzynia biegów, nic tylko włączyć sobie masaż w fotelu i jechać w trasę.

Komentarze wyłączone.